DJe

Justyna Jędrzejewska

Po pierwsze jest tancerką. Zaczęła tańczyć w dzieciństwie i taniec przewijał się przez większą cześć jej życia, aż całkowicie nim zawładnął. Od tańczenia do DJ’owania droga była już bardzo krótka. Utrzymując balans między rytmicznymi oraz romantycznymi tangami, muzyka inspiruje do tańca i nie pozwala zbyt wcześnie zejść z parkietu. Zdecydowanie wybiera muzykę do tańczenia, niż do słuchania. Największą inspiracją do tańca jest muzyka!!

Niedługo minie 11 lat odkąd Tango mnie znalazło i 9 odkąd zacząłem praktykować jako Tango DJ. Moja muzyka jest zawsze wypadkową charakteru milongi, osób, które na nią przychodzą i moich osobistych fascynacji . Lubię odkrywać nowe brzmienia, interpretacje orkiestr Złotej Ery. Staram się tak ją układać, aby zawsze z przyjemnością móc zatańczyć każdą tandę, a największy problem to zawsze ostatnie tandy – czy uspokoić atmosferę łagodnym Fresedo, czy też rozpalić do czerwoności emocje przy pomocy D’Arienzo z Valdezem… Jednym słowem – muszą być EMOCJE

Piotr Kozołub

Anna Sieprawska

Wychowałam się w muzycznej rodzinie, muzyka towarzyszy mi w życiu od zawsze.  Z tangiem jako zjawiskiem artystycznym zetknęłam się po raz pierwszy około 2001 roku i od tego czasu niezmiennie fascynuje mnie jego bogactwo i różnorodność.
Od 10 lat działam regularnie jako instruktorka tanga (prowadząc szkołę Bravo Tango w Krakowie) i tango – dj, organizując wiele regularnych i okazjonalnych imprez w Krakowie i okolicach (w tym kultową już La Glorietę – plenerową milongę na Plantach krakowskich).
Jako tango -dj dbam przede wszystkim o balans muzycznej energii i o to, żeby całość miała sens i żeby tancerzom chciało się tańczyć.  Lubię Złotą Erę i eksperymenty, wystrzegam się kiczu.

Pochodzę z Buenos Aires, od 2002 r. mieszkam w Genewie w Szwajcarii. Pierwsze kroki tanga stawiałem powodowany tęsknotą za ojczyzną.

Dzielę się swoją pasją do tanga, ucząc, organizując milongi i grając jako DJ w całej Europie. Korzystam z każdej okazji, by tańczyć na festiwalach, maratonach i w różnych miastach. Staram się nieustannie wnikać w naturę tanga, rozwijam je uczestnicząc w seminariach, odkrywam nowe techniki i znajduję wciąż nowe inspirację. I zawsze szukam tej idealnej tandy.

Esteban Mario Garcia

Mateusz Stach

Wybieram ulubione tanga i komponuję z nich tandy, które są z reguły romantyczne i melodyjne. W „Złotej Erze” odnajduję wirtuozerię i bogactwo rytmu. Bardzo cenię klasyków tanga, i to z ich twórczości głównie buduję swoje listy. W moich playlistach odnajdziecie rzewną lirykę, ale i  dynamikę z pazurem. Staram się na tyle różnicować klimaty i nastroje muzyczne, aby zaspokoić wiele gustów i każdy mógł mieć satysfakcję z tańca.

Inspiruje mnie miłość do tańca i muzyki. Mój styl i wybór utworów jest rezultatem kilku lat eksperymentów. Staram się odpowiadać na oczekiwania tańczących, więc najczęściej gram klasyczne tanga, ale w wykonaniach klasycznych jak również i nowych orkiestr. Płynąc z energią uczestników próbuję uczynić każdą milongę najlepszą. Choć uwielbiam utwory Złotej Ery, to wciąż szukam również czegoś innego, aby stworzyć atmosferę i nastrój, zadowalając wiele gustów. Chcę, żeby każdy miał satysfakcję z tańca. Moje ulubione orkiestry to Anibal Troilo, Juan D’Arienzo i Osvaldo Puglieze, jak również nowe orkiestry takie jak Sexteto Milonguero, czy Romantica Milonguera.

Ayad Zia

Dagmara Pilaszek

Dagmara (DagKa La Polaca) spędziła wiele lat pracując na Bałkanach. Tańczy tango od 2005 roku. Kierując się zasadą: jak niema tanga tam gdzie mieszkasz zorganizuj je sobie rozkręciła w 2011 argentyńskie tango w Sarajewie i tutaj też zorganizowała swoją pierwszą milongę “Pocas palabras” gdzie rozpoczęła swoją przygodę z DJingiem.

Grała na milongach i festiwalach w Europie (Macedonia, Grecja, Bosnia i Hercegowina, Polska), a także na maratonach, festiwalach i milongach w Argentynie (Cordoba, La Plata, Buenos Aires, Tandil) i Chile. “Lubię złotą erę i nic na to nie poradzę” – Dagmara zawsze patrzy na to, co się dzieje na parkiecie wczuwając się w nastrój tańczących par i na bieżąco układa dla nich tandy, przełamując stereotypy, a jednak zapewniając, że z każdym dźwiękiem serce rwie się do tańca.